logo

logo

wtorek, 28 lutego 2017

Postanowienie na Wielki Post

A teraz Wielki Post. Nie naciskam, bo każdy ma swoje podejście do tego tematu, ale powiem, że ja już kilkanaście lat mam postanowienie i nie jem słodyczy i słonych przekąsek. Od 2 lat wciągnęłam w to dzieci i wspieramy się rodzinnie. Nie jemy, nie kupujemy, a co dostajemy odkładamy do specjalnie przygotowanej szufladki. Dzieci właśnie pracują nad swoimi kalendarzami postnymi, w których będą skreślać dni do końca. Nowe jeszcze się tworzą, ale przypomniał mi się zeszłoroczny kalendarz mojego Kuby... Do dzisiaj się zastanawiam w co on wtedy wierzył ;)

To kto się przyłącza do nas i nie je słodyczy i słonych przekąsek? Na prośbę dzieci dopuszczone są budynie i kisiele w chwilach wielkiego kryzysu. Dodatkowo dyspensa, jeśli zostaną zaproszeni do kolegów i koleżanek na urodziny - wtedy jedzą wszystko, żeby nie zrobić przykrości jubilatowi.

9 komentarzy:

  1. powinnam się przyłączyć, ale coś słabo to widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobry pomysl. Dolaczam sie i mam nadzieje, ze wytrzymam i nie upieke ciasta na bloga :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się dołączam ale z postanowieniem niejedzenia chleba, bo słodkości nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez bym sie do tego podlonczyl ale nie warto haha... Plus jutro pieke dla mamy na weekend WZ z tego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja co roku w trakcie wielkiego postu staram się nie jeść słodyczy. Jest to dla mnie wyzwanie, jednak idealnie łączę tradycję postu z przygotowaniami do lata.

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie jeszcze nie ma postanowienia ale chyba muszę - same plusy są zawsze z tych postanowień a tak ciężko z nimi zacząć...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chętnie wzięłabym udział, ale ostatnio i tak nie jem słodyczy i słonych przekąsek :)

    OdpowiedzUsuń