logo

logo

piątek, 24 lutego 2017

Zebra na białkach

Po tłustym czwartku zostały mi białka. Chciałam uniknąć kalorycznej bezy, więc poszukałam lepszego rozwiązania. Inspiracja z przepisu tutaj.



Składniki:
7 białek (240g)
cukier (80g)
mąka pszenna (150g+15g)
kakao (15g)
proszek do pieczenia (5g)
masło (80g)



Przygotowanie:
Masło roztapiamy na małym ogniu i zostawiamy do przestygnięcia. Białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania wsypujemy cukier. Dodajemy 150g mąki z proszkiem do pieczenia i delikatnie mieszamy (nie miksujemy), żeby nie stracić puszystości białek. Następnie dodajemy stopniowo przestygnięte masło i mieszamy tak, żeby ciasto było jednolite.
Masę dzielimy na dwie równe części, do jednej dodajemy łyżkę mąki, do drugiej łyżkę kakao. Do foremki o wymiarach ok. 22x10cm nakładamy naprzemiennie masę jasną i ciemną. Ciasto pieczemy w temperaturze 180 stopni około 45 minut. Z podanych ilości wychodzi 15 porcji - kawałki około 1,5cm szerokości.



Wartość energetyczna całego ciasta - 1670kcal

Wartość energetyczna w porcji (1/15 ciasta) - 110kcal


11 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie było tego przepisu tydzień wcześniej, bo ja właśnie wtedy robiłam pączki - u mnie tłusty czwartek był tydzień wcześniej :D
    Wykorzystałam je robiąc domowy makaron :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prezentuje się smakowicie!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy wiecie ze białka mozna mrozić 😊 Sprawdzalam to. Po rozmrożeniu ładnie się ubijają.

    OdpowiedzUsuń
  4. do Lidan.Nie wiedzialam ani nie przypuszczalam ze z zamrozonych bialek mozna cos ubic.Dzieki za porade ,przyda sie,gdyz nieraz niepotrzebne sie wyrzuca gdy robimy cos tylko z zoltek,fajne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. do Lidan.Nie wiedzialam ani nie przypuszczalam ze z zamrozonych bialek mozna cos ubic.Dzieki za porade ,przyda sie,gdyz nieraz niepotrzebne sie wyrzuca gdy robimy cos tylko z zoltek,fajne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jako że nie mam talentu do ciast to i to mi nie wyszło. Moja brzydsza połowa nie narzekała i zjadła, a córka mówiła że pychaaaa..... i jadła to z ketchupem ;-)

    OdpowiedzUsuń