logo

logo

sobota, 18 lutego 2017

Zostały 4 tygodnie do wiosny!

Najpierw grypa córki, oczywiście po kilku dniach przeszło na mnie, a teraz ferie i wyjazdy, więc trochę mnie nie było. Ale mam nadzieję, że Was to nie zdekoncentrowało i się pilnujecie. Nie chcę nikogo straszyć, ale do wiosny 4 tygodnie! U mnie krokusy dzisiaj w deszczu, ale już powoli wychodzą z ziemi. Zatem jak tam Wasze wyniki?

Wracam do gotowania, bo różnie to bywało w ostatnich 3 tygodniach. Póki co przypominam dawno zapomniane, dzisiaj na obiad Makaron z brokułem i cieciorką.

A pamiętajcie, że w tym tygodniu tłusty czwartek, u mnie będzie tradycyjny, bo w zeszłym roku zebrałam całą rodzinę i odświeżyliśmy sobie czasy wspólnego popołudniowego pączka. Pomysł spodobał się dzieciom i w tym roku też tak chcą!


7 komentarzy:

  1. Już się pączuszków nie mogę doczekać. Pozwalam sobie na nie tylko w tłusty czwartek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ahh.. tłusty czwartek chyba najbardziej wyczekiwany już. :) sama się już nie mogę doczekać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 4 tygodnia do wiosny a ja nawet nie jestem w połowie drogi ;-( Ale jak się zmobilizuję, to mam szansę być lżejsza o 3-4 kg. Tłusty Czwartek wyrzucam w tym roku ze swojego kalendarza! Rodzinka niech sobie je :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysl czy warto wkurzac siebje i innych dla jednego paczka? Zjedz sobje z rodzina, tradycyjnie, jutro dzialaj dalej. Napewno bedziesz wtedy weselsza, zdrowsza i nie musisz udawac ze nie lubisz paczkow haha :) Albo zaskocz wszystkich i sama zrob te pieczone z tej website. Warto.

      Usuń
    2. Pączki uwielbiam i wiem, że na jednym się nie skończy, dlatego wolę nie próbować. Ale w końcu waga zaczęła spadać, jupi :-)

      Usuń