logo

logo

czwartek, 4 października 2012

Omlet dyniowy





Składniki:
1 jajko (60g)
2 łyżki musu dyniowego (50g)
przyprawy (sól, pieprz)







Przygotowanie:
Dynię gotujemy do miękkości, po przestudzeniu blenderem robimy mus dyniowy.

Do miski wrzucamy jajko, 2 łyżki musu i przyprawy, dokładnie mieszamy trzepaczką na jednolitą pomarańczową masę. Patelnię rozgrzewamy, warto ją posmarować pędzelkiem oliwą, wtedy nasz omlet pięknie się przyrumieni. Na rozgrzaną patelnię wylewamy naszą masę jajeczno-dyniową i smażymy na małym ogniu pod przykryciem, aż brzegi będą odstawać, a jajko się zetnie.

Uwagi:

Jest to bardzo delikatny omlet, więc podstawą jego zrobienia jest dobra patelnia, inaczej się przywrze i się rozwali podczas przekładania na talerz. Ale nie martwcie się, mój pierwszy przybrał formę jajecznicy, równie pysznej dyniowej jajecznicy.

Farsze proponuję takie jak przy omletach lub inwencja własna. Te moje są tutaj.




Wartość energetyczna 1 omleta bez nadzienia – 100kcal




14 komentarzy:

  1. Dyniowego jeszcze nie jadłam! Musiał smakować doskonale!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest genialny, zastanawiam się, kiedy mi się znudzi, jem już 3 dni z rzędu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co za prosty przepis! A dyni teraz na targowisku co nie miara. Może jutro coś takiego sobie przygotuję.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja przerwa w omletach, ale kto wie co będzie za kilka dni :D

      Usuń
  4. Magdo czy mus dyniowy można zastąpić jakimś innym musem warzywnym? Bo nie bardzo lubię dynie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, pierwszy raz tak robiłam. Myślę, że delikatne purre marchewkowe takie bardziej rozwodnione będzie ok. Nie takie, że łyżka staje, bo to dyniowe takie nie jest.

      Usuń
  5. dzięki za odpowiedz jak zrobię z musem marchewkowym to opisze smaki.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to napisz z ciekawości, bo wiesz liczę się z tym, że kiedyś mi się dynia skończy, i co zrobię???? To będzie dzień żałoby normalnie :)

      Usuń
  6. Właśnie wcinam omlet dyniowy z nadzieniem kalafiorowym. Omomom to jest pyszne! Omlet wyszedł piękny, nic się nie porozwalał i szybciutko się usmażył! Nadzienie kalafiorowe starczy jeszcze na jeden omlecik na kolację tak tego dużo wychodzi. Kobieto w moich oczach jesteś MasterChefem zdrowego gotowania!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pytanie w kwesti smażenia. Piszesz, że nie używasz oleju i innych tłuszczy. Jak zatem podsmażyć cebulę i czosnek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń